Polonia-IT

Polonia-IT
Login
Nazwa użytkownika:

Hasło użytkownika:

Zapamiętaj mnie



Zapomniałem hasła

Zarejestruj się!
Menu



(1) 2 »


#1 Pan Samochodzik.. PL czy DE?
Jaxa Wysłano: 2003/6/28 2:48
Czesc ludzie,

Co sie bardziej kalkuluje, kupno bryczki w Nimeczech czy raczej
w Polsce i jej transport (+ clo) do Niemiec? :-o

Rozwazam Ople, nowa Astre II albo uzywana Vectre.
Ile kosztuje rocznie ubezpieczenie w Niemczech dla nowych klientow? :-x


#2 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
Ani Wysłano: 2003/6/28 10:48
z tego co ostatnio zaslyszalam od polskich "expertow", to nowe auta sa najtansze w Polsce - na tle Europy. A uzywane mysle, ze lepiej kupowac w Niemczech. Co do ubezpieczenia to bylo juz o tym na forum.

Moj znajomy z pracy (Niemiec) kupil sobie rok temu nowa alfe, nie kupowal jej w Niemczech tylko w Holandii, bo byla duza przebitka.
To tyle ode mnie informacji

Ani


#3 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
tomekp Wysłano: 2003/6/30 13:49
Tez sie tym troche interesowalem:
Wg. mnie, to uzywane tez sa najczesciej niestety drozsze w Niemczech. Mowie tu o takich samochodach 2-4 letnich. No, chyba, ze chcesz kupic unfallwagen? Polecam .
Z drugiej strony jest tu wiele modeli z b. dobrym, niedostepnym w Polsce wyposazeniem. Przyklad: Punto S: 4poduszki i ABS - a u nas to juz top wersja.
Koszty rejestracji, i ubezpieczenia sa tu niestety b. wysokie.
Tomek.

autoscout


#4 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
TomaszO Wysłano: 2003/6/30 14:03
i tu sie zgodze

kupno szeregowego auta w DE z mysla TYLKO o przywiezieniu go do PL na mienie przesiedlencze nie ma specjalnie sensu, bo:
1) cena auta malo rozni sie od tej w PL
2) koszt roczny utrzymania auta jest spory - min 100 euro miesiecznie + eksploatacja
3) oplaty zwizane z "przemeldowaniem" auta na PL tez jakies sa

chyba ze ktos auta sluzbowego nie posiada i musi prywatne w DE uzywac - wtedy mozna sie zastanowic czy po powrocie do PL auto to lepiej sprzedac czy bawic sie w mienie przesiedlencze

gra jest warta swieczki w przypadku aut nazwijmy to nietypowych, mnie interseruja np. autka off-road i cena takiego 10-letniego Nissana Patrola 3.3l diesel jest juz jak najbardziej atrakcyjna, ale tu z kolei podatek jest nie do zaakceptowania, wiec trzeba np. rejestrowac to jako ciezarowke

T.


#5 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
Mateo Wysłano: 2003/6/30 14:22
Ubezpieczenie.

Jestem swiezo w temacie. Ostatnio dowiadyawlem sie ile wynosi koszt ubezpieczenia samochodu w DE. Prawo jazdy mam juz ponad 5 lat, pierwszy samochod od roku. Za moj pojazd (Toyota Corolla) wyliczono mi ponad 600 Euro OC i 900 Euro Vollkasko. Lacznie ponad 2 razy wiecej niz w PL. I to w najtanszej opcji. Inne firmy wyliczaly stawke rowna trzykrotnosci ubezpieczenia PL. Jako nowy klient dostawalem 140% normalnej stawki.

Pozdrawiam


#6 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
TomaszO Wysłano: 2003/6/30 14:29
jeszcze dodaj sobie podatek liczony w zaleznosci od "szkodliwosci" dla srodowiska w funkcji objetosci silnika
i dodaj oplaty rejestracyjne
140% to bardzo malo, zazwyczaj Polacy startuja od 260% aczkolwiek ostatnio firmy ubezpieczniowe zlagodnialy

T.


#7 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
Auck Wysłano: 2003/6/30 15:45
Popros w Polsce o historie ubezpieczenia i przetlumacz na niemiecki. Niektore niemieckei firmy honoruja takie zaswiadczenia.

Pozdrowienia
Auck


#8 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
tomekp Wysłano: 2003/6/30 16:00
Z mieniem przesiedlenczym jest jeszcze taki problem, ze nie mozesz np. kupic sobie autka na tydzien przed przeprowadzka do Polski. Zdaje mi sie, ze minimum 6 miesiecy musisz byc jego wlascicielem, zeby liczyl sie jako mienie.
Konkluzja - kupic moze i warto tutaj (lepsze drogi=mniej zuzyty samochod, wiecej "bajerow" w wyposazeniu, np. trudno kupic 5 letni samochod bez 2 poduszek, co w Polsce nadal jest nieczesto oferowane w standardzie), ale napewno na tym interesie nie zarobisz.
Mysle to o autkach takich jak Corsa, Astra, Golf. Z duzymi i luksusowymi moze to wygladac inaczej, ale nie wiem - nie stac mnie (jeszcze) na Z4.
Tomek.



#9 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
maz_Ulli Wysłano: 2003/6/30 17:29
to i tak potraktowali cie ulgowo
zupelny zoltodziob pierwszej kategorii zaczyna w Niemczech od 275% stawki bazowej
kiedys decydowalo tylko okres czasu wplacania skladek
czyli mogles miec prawko 20 lat a jezeli nie wypracowales sobie procentow znizkni na swoje kontno ubezpieczniewe to zaczynales od najwyzszego pulapu
teraz decyduje pare czynnikow, jak to
wiek zoltodzioba - chyba break even point jest 24 lata
wlasnie czas posadania prawka chyba 3 lata
i jeszcze jakis trzeci parametr
i stajesz sie Zoltodziobem drugiej katergorii zaczynajacym do 140%
W twoim przypadku zadna inna swiecona woda ani kadzidlo nie pomoze - nalezysz do platnikow w systemie - honorowych krwiodawcow - jedynie tansza a nie drozsza ubezpieczalnia

Co innego gdybys mial w Polsce 6-7 lat jazdy bezwypadkowej na twoje konto ubezpieczeniowe
i odpowiednio wypracowana znizke tu to by sie opalcalo kopie kruszyc.

W Niemczech miedzy OC i Vollkasko (ostatnie z udzialem wlasnym mniejszym wiekszym lub bez)
jest jeszcze Teilkasko - rzecz b. dobra ekonomicznie
zabezbiecza pare zagrozen realnych przy jazdach do Polski
kradziez, rozwalone szyby czy swiatla, zderzenie z dzika zwierzyna - na Pomorzu juz mialem kontakt wzrokowy i z sarna i z dzikiem i pozar a ostatnio wazne w rejonie Monachium - gradobicie
Moj syn nie mial i zlapal go grad a teraz wyglada jego Honda jak by kto za nia mlotkiem rzucal.
i "dziecko" mi placze.

Walter




#10 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
slawekj Wysłano: 2003/7/1 10:09
Witam :)

O tym ubezpieczeniu to juz bylo tyle watkow a i tak niemiecki sposob liczenia stawek zawsze pozostanie dla mnie nienormalny. No bo jak mozna dac komus 275% stawki. Czy ktos slyszal zeby np. w sklepach towar kosztowal 250% stawki a przy promocjach jego cena spadala do 120% albo 100% stawki??? Czy ktos wie dlaczego tak dziwnie jest w Niemczech? Sa jeszcze jakies kraje gdzie tak jest? To o czym piszecie jest dla mnie tymbardziej dziwne ze ja ubezpieczam sie firmie MLP gdzie na dzien dobry place 100% stawki (bez zadnej historii ubezpieczenia) a po roku place 80%. Brzmi to calkiem normalnie. Czy MLP jest jakims wyjatkiem w Niemczech?

Pozdrawiam,
Slawek


#11 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
kocur Wysłano: 2003/7/1 17:16
No wlasnie - dobra pytanie - ja tez mam ubezpieczenie w MLP - dostalem 100% na dzien dobry bez zadnego kombinowania - w innych firmach oferowano mi przecietnie 2 - 2,5 raza wieksza stawke...


#12 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
maz_Ulli Wysłano: 2003/7/3 0:27
To przeciez jest proste jak obrecz

Zoltodzioby powoduje duzo wiecej wypadkow niz doswiadczeni kierwcy
i dlatego placa staweke i tak nie opowadajaca zagorzeniu jakie stanowia na drodze
prawidlowo powinno byc jakies 500% stawki bazowej taka jest wartosc szkod powodowanych przez zoltodziobow w porownaniu do kierowcow po trzech latach za fajera.

Tak samo jest w Polsce tylko ze polskie stopnie ulg sa o mniejszej gradacji
i polskie stawki ubezpieczeniowe nie pokrywaja - nie sa w proprcji do szkod jakie kierujacy pojazdem moze spowodowac
- polskie OC jest nadal ustalone na poziomie pokrywania szkod tylko lub glownie na bazie cen za klepanie samochodu jak to bylo za PRL
- renty inwalidzkie sieroce i inne odszkodowania np. za plot czy latarnie nie sa policzone w OC samochodowym - bo za PRL albo sie nie placili z tej puli albo placilio minimalnie - bo auuto bylo tym najwaznieszym i tak to jeszcze w glowach ludzi siedzi.

w Efekcie to ty placisz rente sieroca za faceta ktory po pijaku rozjechal ojca rodzinie
na drugim koncu Polski - i nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego

Jak sie czujesz placac rente dzieciom i wdowie za chama, ktory zabil im ojca i meza
a cham sie smieje z twoje glupoty w kulak i jedzi dalej po piaku ale bez prawo jazdy,
bo polskie prawo ubezpieczeniowe wymusza na tobie taka regulacje - to dopiero jest nienormalne

- w Niemczech take przypadki sa policzone w koszta OC i cham-pijaczynka,
sam za taki wypadek juz przedplacil - chociaz tyle :-o

Walter


#13 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
kocur Wysłano: 2003/7/3 10:45
Boze, jake to madre i odkrywcze! Szkoda ze tylko troche nie na temat....


#14 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
tomek Wysłano: 2003/7/3 14:49
nie bylbym tego taki pewny,
co prawda walter troch wody leje ALE:

w Twojej umowie z ubezpieczalni (watpie zebys wszystko przeczytal dokladnie)
pisze, ze jesli spowodowales wypadek i np. uciekles z miejsca wypadku
lub byles w sztok pijany lub samochow nie mial tuv
to ubezpieczalnia nic nie placi tylko placisz TY !!!

Czyli sad KASUJE prawie cala TWOJA WYPLATE zostawiajac Ci minimum socjalne
do zycia.

I pamietaj ze Walter pisze nie tylko dla Ciebie tylko dla wszystkich uzytkownikow
tego forum, ktorym byc moze te informacje moga sie przydac :-)


#15 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
kocur Wysłano: 2003/7/3 16:33
Niezupelnie, watpliwosc moja i mojego przedmowcy dotyczyla roznic w wysokosci placonych kwot w roznych firmach: dlaczego w jednych jest to 250% a w innych 100%. Sam wiec ocen czy bylo to na temat czy nie...


#16 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
slawekj Wysłano: 2003/7/7 9:47
Czesc,

Widze ze pan Kocur zrozumial tylko o co mi chodzilo. Tlumaczenie dlaczego zoltodzioby placa wiecej nie ma sensu bo to jest oczywiste. Mi chodzilo raczej o to czemu w MLP placi sie 100% a potem dostaje znizki a w innych firmach dostaje sie podwyzke i laskawie zmniejszaja Ci potem ta kwote. W Polsce tez sa znizki i tez zaczyna sie od 100%. Chodzi mi o sam system liczenia. Zakladajac nawet ze 100% stawki w firmie A odpowiada 250% w firmie B a kwota 80% w firmie A odpowiada 200% w firmie B to i tak jakos bardziej odpowiadalaby mi firma A. Z puntku widzenia marketingu 100% brzmi o wiele lepiej niz 250% prawda? W normalnym zyciu jak sie wstepuje do jakies klubu tez placi sie stawke bazowa a potem uzyskujac przywileje dostaje sie znizki. Wiec niech mi ktos powie skad w Niemczech wzial sie pomysl liczenia od nieskonczonosci do 100% a nie od 100% do 0%?
To bardziej rozwazania teoretyczne bo praktycznie liczy sie cena ubezpieczenia w Euro nie mniej jednak ciekawy jestem co za madrala to wymyslil?

Pozdrawiam,
Slawek


#17 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
slawekj Wysłano: 2003/7/7 9:55
Cytat:

w Twojej umowie z ubezpieczalni (watpie zebys wszystko przeczytal dokladnie)
pisze, ze jesli spowodowales wypadek i np. uciekles z miejsca wypadku
lub byles w sztok pijany lub samochow nie mial tuv
to ubezpieczalnia nic nie placi tylko placisz TY !!!


Te akurat przyklady nie sa specjalnie interesujace bo nie zwyklem uciekac z miejsca wypadku, jezdzic po pijanemu albo bez TUV. Poza tym takie klauzule moze miec rowniez firma ktora daje 1000% stawiki na poczatek.

Pozdrawiam,
Slawek


#18 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
maz_Ulli Wysłano: 2003/7/11 22:56
to tez jest proste jak druga obrecz
dawno dawo temu za górami za lasami zaczynalo sie tez w Rajchu od 100% od SF1

poczym Ubezpieczalnie wyliczyly sobie ze zoltodzioby powoduje duzo wypadkow i kosztow
i wymyslily ze nalezy ich bardziej skroic

By jednak nie platac zaszlosci i robic balagan przeliczajac czyli zostawic w spokoju
ludzi ktorzy mieli juz 50% znizki i SF10 (dziesiec lat bezwypadkowych) Schadenfreiheit 10
wprowadzono to liczenie do gory powyzej 100%

najpierw bylo poczatkowo 130% potem 165% a teraz jest 275% dla absolutnie poczatkujacych
doszly dodatkowe klasy S - Schadenn S1/2, S1 S2 S3 - niejako na minusie do tych 100% zera na srodku skali - historycznie podyktowane.

To jest tak troche jak w Tenisie - 15;30;40 a nie 45
bo sie liczylo po francusku i angole nie potrafili wymowic quarante cinq
- ale kto teraz takie rzeczy pamieta. Po prostu tak jest.

trzecia obrecz prosta
Niemieckie ubezpieczalnie maja obowiazek uznawania swoich znizek rabatow - nawzajem
- czyli ktos z SF12 ubezpieczony w Alianz dostaje ta sama SF12 w HUK Coburg
jezeli zmienia ubezpieczalnie - jest po temu stosowne prawo §§§ xyz nie pamietam
Vesicherungsrecht

Niemieckie ubezpieczalnie nie maja obowiazku uznawania znizek zagranicznych ubezpieczalni.

ale zalezy im na zlapaniu klienta i dlatego to robia
- jednym mniej drugim wiecej zalezy dlatego sumy na dziendobry sa rozne

jedna daje S-Max 275% na dziendobry bo kicha na obcokrajojwych ubezpieczajacych sie u nich

druga w trybie zachety dajeklase S-max-1 czyli 250% (chorzy czy jacy)

dosc czesto utarlo sie ze dawane jest to wczesno-dawne 130% procent poczatkowych
(a moze to bylo 140%)
- jak dla niemiecich kierowcow ktorzy maja juz dluzej prawo jazdy ale nie mieli jeszcze swojego samochodu i szansy uzyskania znizki na swoje konto

a sa takie ktore daja nawet ponizej faktycznych lat bezwypadkowych z Polski
uznaja ten sam rabat leb w leb ale rabat jest uzyskiwany w Polsce wczesniej
w Polsce 50% po 6 latach bezwypadkowych
w Niemczech bylo by dopiero 95% -( 5 lat z gorki do 100% i SF2 )
a daja tez 50%

jak i ktora ubezpieczalnia do tematu podchodzi - i dlaczego - pozostaje ich tajemnica

Wiem ze Albatros - firmowa Ubezpieczalnia Lufthansy i paru innych
uznaje wszelkie ulgi wlasnie w systemie 1:1 50% w Polsce czy w Yougo to i 50% w Niemczech

chociaz jeszcze by sie nie nalezalo - porownujac lata bezwypadkowej jazdy
i stosujac te same reguly
- jest troche szarej strefy i wolnej amerykanki
- trzeba tylko przedstwic historie ubezpieczenia z Polski
i znalezc ta ubezpieczalnie ktorej zalezy na klientach obcokrajowcach

Walter


#19 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
szyba Wysłano: 2003/9/2 17:14
to ja jeszcze pociagne ten temat:
czy ktos moze podac nazwy firm ubezpieczeniowych ktore uznaja polskie znizki w pelnym zakresie?
Walter napisal ze Albatros Lufthansy i inne. Co do Albatrosa to chyba nie maja kalkulatora internetowego (przynajmniej ja nie znalazlem). moze sa inne firmy , uwzgledniajace obce znizki, gdzie mozna sobie zrobic symulacje?
z gory dzieki i pozdrawiam
krzysiek


#20 Re: Pan Samochodzik.. PL czy DE?
Auck Wysłano: 2003/9/3 8:33
Sprobuj w HDI, Gering i Alianz. W Niemczech znizki za bezszkodowa jazde uznaje sie za pelne lata kalendarzowe (styczen-grudzien). Jesli miales w Polsce ubezpieczenie np. przez 2 lata od czerwca 2001 do maja 2003 to tutaj bedzie sie to liczylo jako 1 rok od stycznia 2002 do grudnia 2002.

Auck






Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

[Wyszukiwanie zaawansowane]



Sponsorem jest
Sponsor - Akra GmbH
Sprzęt, łącze i aktywne uczestnictwo w dyskusjach. Dziękujemy!
Ankieta
Na forum i w prasie obserwuje ruch "graniczny", pojawiaja sie nowe osoby, inni wyjezdzaja z niemiec. Prosze kliknijcie na swoj aktualny status
mieszkam obecnie Niemczech, przyjechalem przed 2011 69% (53)
od niedawna mieszkam w Niemchech, 2011 i pozniej 18% (14)
mieszkalem w Niemczech, ale wyjechalem do PL 5% (4)
mieszkalem w Niemczech, ale wyjechalem gdzie indziej 6% (5)
Ankieta zakończyła się 2012-04-29 13:51
Polonia-IT Official Website
Kontakty z adminami: tomek, yossa, killservice
Powered by XOOPS 2.5.5 © 2012 The XOOPS Project