Polonia-IT

Polonia-IT
Login
Nazwa użytkownika:

Hasło użytkownika:

Zapamiętaj mnie



Zapomniałem hasła

Zarejestruj się!
Menu





Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?

Dołączył:
2002/11/19 19:56
Wpisy: 47
Poziom: 5
HP : 0 / 116
MP : 15 / 4074
EXP : 67
Witam !
Tak sobie pomyslalem, ze przynajmniej niektorzy z nas przebywaja w BRD juz ponad dwa lata i na pewno maja szeroki bagaz doswiadczen w temacie oswajania jezyka niemieckiego. Moze by tak rozpetac nowy watek na formu, opisujacy nasze doswiadczenia w tym temacie. Sam jestem ciekaw jak wyglada w naszej malej spolecznosci stan zanjomosci tego jezyka, jak w/g was najszybciej i najmniej bolesnie radzic sobie z nauka. Byc moze pojawia sie jakies uwagi i wskazowki, ktore pomoga „swiezym“ kolezankom i kolegom w tej walce.
Co do mojej skromnej osoby to z niemieckim zetknalem sie pierwszy raz w liceum w PL. Mielismy dosyc wymagajaca nauczycielke - na niemiecki cala klasa chodzila zwykle zestresowana i raczej dobrze przygotowana. Zaprocentowalo to po czterech latach chyba dosc dobra (jak na male polskie miasteczko) znajomoscia tego jezyka, zdawalem nawet z niego ustna mature. Potem kontakt z niemieckim sie urwal. Przez piec lat studiow i kolejne cztery lata pracy zawodowej praktycznie moje kontakty z niemieckim ograniczaly sie do sluchania komentatorow wyscigow Formuly 1 na RTL-u.
Natepnie wyladowalem w HH no i zaczely sie schody. Na moje nieszczescie bylem w stanie w pracy komunikowac sie po angielsku co tez namietnie czynilem. Chodzilem tez przez pol roku do szkoly jezykowej (5 razy w tygodniu po 2 godziny po robocie). W szkole odswiezylem gramatyka, poznalem bodz przypomnialem sobie troche slowek ale bieglosc mowienia praktycznie stala w mniejscu. Z tego, ze takie postepowanie do niczego nie prowadzi zdalem sobie sprawe po okolo pol roku. Podiolem wtedy (przyznam ze takze pod wplywem szefostwa) mocne postanowienie ze bede w robocie wysilal sie na mowienie po niemiecku, chocbym niewiem jak kaleczyl ten jezyk. Szefostwo ulatwilo mi jeszcze te sprawe przenoszac mnie praktycznie na stale do klienta gdzie nie bylo juz polakow z ktorymi moglbym w razie dymu rozmawiac po polsku. No i na efekty nie tzreba bylo dlugo czekac. Juz po dwoch miesiacach zdalem sobie sprawe z tego ze chociaz nadal robie bledy gramatyczne (i pewnie juz tak zostanie do konca zycia) I ciagle brakuje mi slowek to jednak to co juz umiem potrafie odtworzyc automatycznie, przestalem sie zastanawiac budujac moje wypowiedzi, slowka (i to we wlasciwych formach gramatycznych) same zaczely wskakiwac na jezyk. Od razu czlowiek zaczyna czuc sie wygodnie. Jednoczesnie przyszedl comfort ogladania niemieckiej telewizji, proporcje takst zrozumialy / tekstu niezrozumialego zmienily sie z 20% na 85%.
Tak wiec mam pierwsza rade dla “poczatkujacych”: najlepsza szkola jezykowa jest zaklad pracy, zajecia trwaja okolo 9 godzin dziennie przez piec dni w tygodniu !!!! Do tego zakres poruszanych zagadnien jest bardzo szeroki – na pewno z kolegami Niemcami nie rozmawiacie tylko o funkcjach, procedurach czy zmiennych ale takze o innych sprawach (nie wylaczajac d..y Maryny). Wraz z uplywem czasu moi niemieccy przelozeni zaczeli zrzucac na mnie pisemna i telefoniczna komunikacje ze swiatem zewnetrznym. Nie powiem zeby na poczatku bylo lekko ale patrzac na wyniki powinienem byc im za to wdzieczny. Zastalem zmuszony do pisania listow /faksow i wykonywania rozmow telefonicznych po niemiecku i teraz nie sprawia mi to wielkiej trudnosci.
Kolejna moja rada to wykorzystywanie czasu w kolejce/metrze/autobusie na czytanie niemieckiej prasy. Z walsnej woli zaczolem sie tak katowac ale po pewnym czasie zaczelo sie to robic przyjemne – dokladnie wtedy gdy zauwazylem ze czytajac artykuly przestalem tlumaczyc sobie w myslach pojedyncze slowka i zwroty a zamiest tego zaczela mnie pochlaniac przekazywana tresc.
Reasumujac, w/g mnie to nalezy przede wszystkim samemu starac sie zagadywac w pracy po mieniecku (chocby miewiem jak dobrze, bujnie i kwieciscie czlek rozprawial po angielsku) a do tego dobrze robi czytanie gazet ( po pewnym czasie zaczyna byc tez przyjemnie a nie tylko pozytecznie).
Ciekawy jestem co inni sadza na ten temat.
Pozdrawiam
Romek

Wysłano: 2002/11/28 8:55
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Moderator
Dołączył:
2002/11/1 19:11
Miasto Poing / Monachium / Piekary Slaskie
Wpisy: 223
Poziom: 13
HP : 0 / 323
MP : 74 / 11333
EXP : 94
Powiem jak to u mnie wyglada, ale w punktach :-)

1) Nigdy nie uczylem sie niemieckiego, niestety cale zycie towarzyszyl mi rosyjski.

2) Jedym z moich zajec jest help desk, takze telefoniczny, wiec w robocie mam conajmniej 7 godzin dziennie niemieckiego

3) Po dziewieciu miesiacach pracy w Niemczech i braku jakichkolwiek wczesniejszych doswiadczen stwierdzam ze znam jezyk na poziomie dostatecznym do sprawnej, aczkolwiek niezbyt plynnej i obfitujacej w wyszukane wyrazenia komunikacji.

4) Na piwo chodze z kolegami ktorzy caly czas gadaja o "dupie marynie" i to tylko po niemiecku.

5) Ostatnio czytam "Der Spiegel" zeby przyswoic sobie bardziej wyszukane slownictwo.

6) Telewizja, mysle ze 50%-50%, polecam ogladanie filmow ktorych polskie edycje juz sie widzialo, duzo to pomaga.

7) Moja zona ma prywatne korepetycje, i dodatkowy kurs jezyka niemieckiego.

To chyba wszystko.

Wysłano: 2002/11/28 9:41
_________________
pozdr.
artur
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Rozmowny
Dołączył:
2002/11/22 11:28
Miasto Getynga - Gdansk
Wpisy: 104
Poziom: 9
HP : 0 / 205
MP : 34 / 7147
EXP : 20
Jestem w DE juz ponad 10 miesiecy. Wczesniej nie mialem kontaktu z niemieckim. W pracy srodowisko jest miedzynarodowe wiec glownym jezykiem jest angielski. Na poczatku bylo fatalnie, mialem duze trudnosci z zalatwieniem czegokolwiek poza praca. Na upartego mozna egzystowac w tym kraju poslugujac sie tylko angielskim. Po 2 miesiacach zabralem sie za jezyk. Najpierw przerobilem sam kurs z kaset, potem chodzilem wieczorami do szkoly jezykowej (5x w tygodniu po 4h), zaczalem ogladac niemiecka TV i czytac gazety. W pracy i po pracy z niemcami zaczalem rozmawiac tylko po niemiecku. Teraz jestem na etapie ze mowie bez oporow i rozumiem duzo. Brakuje mi podstaw z gramatyki, ucze sie niemieckiego ze sluchu. Oczywiscie kalecze ten jezyk ale koledzy z pracy mowia mi ze jest coraz lepiej, co i ja widze.
Dodatkowa motywacja jest sciagniecie rodzinki, z czym wiaze sie zalatwienie 1000 spraw - lekarz, przedszkola, zmiana mieszkania itp. Zdaje sobie sprawe ze nie naucze sie tego jezyka tip-top bo i nie jestem talentem jezykowym i juz nie te lata, ale probowac trzeba.

Pozdrawiam - Tomasz

Wysłano: 2002/11/28 10:28
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?

Dołączył:
2002/11/6 23:37
Wpisy: 62
Poziom: 6
HP : 0 / 143
MP : 20 / 5033
EXP : 75
Ja niestety ucze sie sam. W pracy nie ma tej mozliwosci aby plynnie komunikowac sie w j. niemieckim, gdyz na codzien jezykiem urzedowym jest angielski.
A efekty?
Gdy rozmawiasz z kobieta i zamiast powiedziec "Zugang" mowisz "Zeugung" albo zamiast "Last" mowisz "Lust" i potem widzisz wielkie oczy w odpowiedzi to czasami ma sie dosc :-D

Pozdrawiam
Pawelek

Wysłano: 2002/11/28 10:30
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Admin
Dołączył:
2002/11/5 14:39
Miasto Hamburg/Drawsko Pom.
Wpisy: 686
Poziom: 23
HP : 0 / 570
MP : 228 / 19951
EXP : 81
Zastanawiam sie czy ten dlugi post nie jest przypadkiem wynikiem poruszonego wczoraj na spotkaniu bardzo podobnego tematu przez moja zone ;-) ???
Ogolnie romek masz 10000% racji bez takiego postepowania do jakiego zostales czesciowo "przymuszony" nie ma najmniejszych szans nauczyc sie mowic po niemiecku!!!!!!!!!
Ja mialem sytuacje podobna jak Romek i uczylem sie w juz liceum no i mialem przypadkowo kontakt z niemcem gdzie spedzilem czesc wakacji tuz po maturze i troche osluchalem sie z jezykiem.
Sam doszedlem do podobnych stwierdzen jak Romek na poczatku pobytu tu w HH, ale ja na moje szczescie bylem w o tyle szczesliwej sytuacji ze nie bylo kolomnie kolegow z ktorymi moglbym porozmawiac po polsku a i moj angieslki jest niesamowicie ubogi i sprowadza sie raczej do znajomosci czytania i rozumienia niezbyt wyrafinowanych rzeczy...

P.S. Romek poprawilem troche literowek w twoim tekscie :-D

Wysłano: 2002/11/28 10:44
_________________
Pozdrowka
|^^^^^^^^^^\ ||
|Killservice G.Z. | ||''""|""\__,__
| _____________l ||__|__|____|)
|(@) |(@)""""**|(@)(@)****|(@)
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?

Dołączył:
2002/11/22 8:57
Miasto Karlsruhe
Wpisy: 91
Poziom: 8
HP : 0 / 187
MP : 30 / 6548
EXP : 51
Hejka!

Ciekawy temat rozpoczeliscie i juz znalazlem w poprzednich postach duzo wskazowek dla siebie. Niestety z moim niemieckim jest kiepsko :-? Jestem tutaj od roku ale tak naprawde zaczalem sie uczyc niemieckiego dopiero od pol roku. Niestety jest to tylko dwa razy w tygodniu po 1,5 godziny. Wlasciwie jest to dla mnie jedyna powazna okazja zeby porozmawiac po niemiecku. W pracy od samego poczatku rozmawiam po angielsku i nie czuje jeszcze w sobie sily by przestawic sie na niemiecki. Sekretarka probuje w prawdzie zagadywac do mnie po niemiecku, ale to nic nie daje. No bo co to za nauka skoro ona do mnie cos powie a jej najzwyczajniej w swiecie nie rozumiem. A gdy jej to powiem zaczyna mowic po angielsku. Wydaje mi sie jednak ze zeby zaczac sie uczyc niemieckiego przez rozmowe czy czytanie gazet trzeba miec juz jednak jakies solidne podstawy. Przede wszystkim slowka bo nieznajomosc gramatyki nie przeszkadza moim zdaniem w rozumieniu, bardziej w mowieniu. Jesli chodzi o znajomych to wiekszosc jest z Polski. Mieszkam z zona z ktora tez rozmawiam tylko po polsku. Kurs niemieckiego jednak cos daje i przynajmniej w zyciu codziennym jakos daje sobie rade np. zalatwilem sam mieszkanie. Choc tutaj tez angielski przynajmniej chwilami byl nie do unikniecia. Z innymi sprawami pomaga mi kolega Polak ktory mieszka tu juz od kilkunastu lat.
Generalnie troche sie ucze, ale pozostaje cholerne uczucie ze idzie to zbyt powoli. Jakos nie wyobrazam sobie ze po pracy ide jeszcze na 4 godz. niemieckiego. No i na dodatek mam wszystkie polskie programy w domu ( Cyfra+) :-(
Oj, ciezko walczyc z lenistwem....

Pozdrawiam,
Slawek

Wysłano: 2002/11/28 11:11
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Admin
Dołączył:
2002/11/11 9:01
Wpisy: 122
Poziom: 10
HP : 0 / 227
MP : 40 / 7930
EXP : 8
Jestem w Niemczech od marca tego roku i od samego poczatku mialem przez kilka miesiecy lekcje niemieckiego w pracy :-D
Potem dojechala zona i nie bylo czasu na niemiecki tylko na zajmowanie sie dzieckiem. Teraz chodze do 2 szkol jezykowych na niemeicki ale mysle ze najwazniejsze to przelamac sie z tym jezykiem i zaczac w ogole cos mowic: w sklepie, urzedzie, troche w pracy. Na poczatku bylo ciezko ale teraz jest juz troche lepiej. Nie musze juz na dzien dobry w urzedzie robic duze oczy i "Sprechen Sie English ??" tylko probuje sprechac a jak cos nie idzie to wspomagam sie angielskim. My to chyba w ogole mamy troche lepiej niz nasze zonki, bo one oprocz lekcji to za duzo okazji do pogadanie po ichniemu nie maja.

Pozdrawiam

Wysłano: 2002/11/28 15:45
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Niesmialy
Dołączył:
2002/11/25 16:39
Wpisy: 21
Poziom: 3
HP : 0 / 57
MP : 7 / 2012
EXP : 31
ja sie chce to sie ma :) ja np chodze na kurs gimastyki dla kobiet po porodzie, ktory jest po niemiecku. No i tam jest okazja, bo prowadzi Polka ale nie jestem sama wiec jest niemiecki :-D
Dla mam ze starszymi dziecmi polecam basen, ja pojde z malym po Nowym Roku. No i jeszcze np sa sklepy gdzie trzeba cos powiedziec a nie tylko markety.

marion

Wysłano: 2002/11/29 9:32
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Admin
Dołączył:
2002/11/11 9:01
Wpisy: 122
Poziom: 10
HP : 0 / 227
MP : 40 / 7930
EXP : 8
Zeby jednak zaczac cos rozumiec np. w sklepie trzeba znac jakies podstawy jezyka. Moja zonka juz jakos sobie radzi ale na poczatku byle kiepsko :-( .
Co do cwiczen w sklepach to w moim miasteczku sa tylko markety :-D ale niedlugo moja piekniejsza polowa dolaczy do tzw. Grabbengruppe czy jakos tak gdzie spotykaja sie mamy ze swoimi dziecmi i wtedy dopiero bedzie jazda bez trzymanki.

Pozdrawiam
Auck

Wysłano: 2002/11/29 15:36
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Niesmialy
Dołączył:
2002/11/25 16:39
Wpisy: 21
Poziom: 3
HP : 0 / 57
MP : 7 / 2012
EXP : 31
to jest Krabelgruppe :-) a nie uwierze ze nie ma normalnych sklepow. Ja jak troche pochodzilam to sporo znalazlam. Ja z malym pewnie tez pojde

marion

Wysłano: 2002/11/29 17:40
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Moderator
Dołączył:
1970/1/1 1:00
Wpisy: 758
Poziom: 24
HP : 0 / 596
MP : 252 / 78177
EXP : 87
Zeby nie bylo ze sie obijam :-o

Na poczatek (prawie 2 lata temu)
Hande hoch, ja, ja volskwagen, meine liebe Frau komm nach Hause Kinder machen (efekt pobytu na ohapie w nrd-owku)
w pracy mialem dwa razy intensywny kurs, potem duzo jezdzilem po swiecie, potem mowilem tylko po angielsku, potem szef sie obudzil i zanmieszkalem z niemieckim kolega w pokoju, od roku nie ucze sie, ale mowie.
Ich empfehle :-D
- brak polskiej TV
- w robocie angielski jako proteza slowek
- gazety (OK)
- i k-wa uczyc sie :cry:

Mialem swego czasu taki pomysl, aby na tym forum otworzyc dzial tlumaczen. Np jak napisac list blagalny do szefa, aby nas nie wyrzucal, jak napisac podanie do ... itd.

Pozdr.
B.

Wysłano: 2002/11/29 21:20
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Poczatkujacy
Dołączył:
2002/11/17 21:18
Miasto Frankfurt/Main
Wpisy: 17
Poziom: 2
HP : 0 / 46
MP : 5 / 1624
EXP : 86
Jestem zona GC i od roku mieszkam w Niemczech. Gdy przyjechalam z dzieckiem zostalam wrzucona na gleboka wode. Majac blade pojecie o jezyku niemieckim musialam ze slownikiem niemiecko-polskim samodzielnie zapisac sie na kurs jezyka niemieckiego i dziecko do Spielkreisu (niestety sekretarki w owej szkole nie znaja angielskiego).
Lecz najtrudniej dla mnie bylo poznanie jakiejs kolezanki z dzieckiem, zebym ja i moja corka mialybysmy z kim pogadac i pobawic sie. Dopiero po 2 miesiacach gdy moja corka zaczela chodzic do Spielkreisu miala kolezanki i kolegow. A po 5 m-cach bawila sie z Polka o rok mlodsza a ja mialam z kim poplatkowac. A po 6 m-cach poznalam nawet dwie Niemki, ktore byly i sa do dzis wyrozumiale. Gdy czegos nie zrozumialam tlumaczyly tak dlugo dopuki nie zrozumiem (malowaly, machaly rekoma itd..). Dopiero wtedy moj swiat stal sie kolorowy a nie czarnobialy. Wreszcie mialam i mam dokogo buzie otworzyc. W tej chwili juz rozumiem co do mnie mowia i potrafie odpowiedziec po niemiecku. Oczywiscie ze mam nadal problemy ze slownictwem, ale przeciez nie od razu Rzym zbudowano.
pozdr.
Kalimera

Wysłano: 2002/11/30 0:17
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Rozmowny
Dołączył:
2002/11/30 12:28
Miasto Berlin
Wpisy: 182
Poziom: 12
HP : 0 / 288
MP : 60 / 10036
EXP : 54
To tylko podswiadomosc przez Ciebie Pawelku przemawia.
A niemieckiego sie uczysz czatajac Freuda ?:-)

pozdrowienia
Ulla :-)

Wysłano: 2002/12/1 16:28
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?

Dołączył:
2002/11/22 13:01
Miasto Hamburg, Stargard
Wpisy: 59
Poziom: 6
HP : 0 / 138
MP : 19 / 4836
EXP : 55
Witam wszystkich serdecznie.
Przebywam w Niemczech od ponad roku i chcialbym rowniez podzielic sie uwagami, dotyczacymi oswajania jezyka. Mam nadzieje, ze kazdy znajdzie w nich cos dla siebie.
Mysle, ze najlepiej bedzie, jesli wymienie w punktach zasady, ktorymi sie kierowalem, a ponizej krotko je rozwine i podam przyklady.

Moim zdaniem najwazniejsze jest, aby:
- ograniczyc maksymalnie kontakt z jezykami innymi niz niemiecki,
- dazyc do tego, aby nauka sprawiala przyjemnosc,
- ambitnie wyznaczac sobie nowe cele,
- starac sie jak najwiecej czytac,
- po pracy spotykac sie z ludzmi, ktorzy maja podobne zainteresowania i jak najwiecej rozmawiac,
- poinformowac wszystkich ludzi, z ktorymi ma sie kontakt, aby korygowali bledy jezykowe, ktore popelniamy,
- regularnie po niemiecku cos napisac,
- wszelkie pytania i watpliwosci wyjasniac od razu, a nie zostawiac na pozniej.

Jesli chodzi o dazenie do zwiekszenia kontaktu z jezykiem niemieckim. Wiadomo, ze w informatyce wiekszosc osob posluguje sie rowniez jezykiem angielskim i czesto jest tak, ze aby cos dobrze wytlumaczyc wcale nie musimy sie meczyc po niemiecku. Bardzo dobrze – niech bedzie trudniej. Bedzie tak tylko na poczatku. Z czasem nawet sie nie zauwazy, kiedy idzie nam to znacznie sprawniej. Mozna rowniez nie ogladac zupelnie polskiej telewizji, jezdzic na rowerze z przenosnym radiem niemieckim, w sieci przegladac niemieckie serwisy informacyjne.
Nauka musi przebiegac naturalnie i sprawiac przyjemnosc. Jesli ktos lubi filmy, niech chodzi do kina. Jesli ktos interesuje sie polityka, niech czyta gazety o polityce. Jesli ktos ma jakies hobby, niech zajmie sie nim wlasnie po niemiecku. Przyklad. Jesli ktos zna jezyk angielski lepiej niz niemiecki, lubi obejrzec dobry film i ma mozliwosc dostepu do DVD, moze ustawic sobie glos na angielski, a napisy na niemiecki.
Wazne jest, aby zawsze starac sie rzucac na szeroka wode. Nie wolno powiedziec sobie, ze to dla mnie za trudne i nie dam jeszcze rady. Wyznaczamy sobie cel odpowiedni dla naszego poziomu, ale zawsze na wyrost. Jesli ktos zaczyna nauke, niech stara sie czytac proste ksiazki. Jesli ktos w miare umie sie dogadac, ale uwaza, ze do kina z dubbingiem, to nie pojdzie, choc bardzo kino lubi, bo nic nie zrozumie. Nie tedy droga. Wtedy wlasnie trzeba isc do kina i to nie raz, tylko piec razy, az sie przyzwyczaimy.
Jak najwiecej czytamy. Zawsze warto wybrac cos, co lubimy, czym sie interesujemy. Czytac ksiazki, gazety i informacje z sieci, ulotki o imprezach w danym miescie, recenzje programow, ktorych widzielismy itd.
Wiadomo, ze majac kontakt z jezykiem niemieckim w pracy czynimy znaczne postepy. Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby przy piwku wieczorem tez spotkac sie w tym jezyku. Mozna zapisac sie do druzyny sportowej, chodzic na kursy niemieckiego, czy jakies kursy tanca – kto co lubi. Zaprosic ludzi do siebie, spotkac sie w pubie...
Ja osobiscie poinformowalem ludzi, z ktorymi pracuje, ze jesli cos zle mowie, to niech na biezaco mnie poprawiaja. Wazne jest, zeby przypilnowac to na poczatku, zeby nie wyrobic sobie zlych nawykow. Nigdy jednak nie jest za pozno. Poza tym przez jakis czas pracowalem z Polakiem, ktory wiele lat przesiedzial w Hamburgu. Poprosilem go, zeby rozmawiac po niemiecku. Dla niego nie bylo roznicy, a mi to duzo pomoglo. W naprawde trudnych zdaniach, jak np. przyslowia moglem zapytac sie po polsku.
Pisanie mobilizuje nas do ukladania zdan gramatycznie i uczy pisowni, a to tez wazne. Warto od czasu do czasu napisac cos samemu i dac komus do sprawdzenia. Piszemy cos, co lubimy, na przyklad opis relacji sportowej, ktora zobaczylismy, czy moja podroz do Amsterdamu.
Nie warto zostawiac pytan na pozniej. Jesli uslyszelismy jakas informacje w porannych wiadomosciach i nie zrozumielismy slowka, ktore mialo kluczowe znaczenie dla calego przekazu – od razu do slownika, nie pozniej. Ja w pracy mam odpalony zawsze slownik w wersji elektronicznej i jak cos czytam, to dane slowko kopiuje i staram sie zapamietac znaczenie.

Mysle, ze mieszkajac za granica warto nauczyc sie jezyka obowiazujacego w danym kraju. Ja staram sie, aby moje zycie w Niemczech w niczym nie odbiegalo od tego, do ktorego jestem przyzwyczajony. Jesli lubilem chodzic do kina, to tutaj tez tak robie. Jesli czytalem gazety o gospodarce, to w Niemczech tak samo. W momencie, kiedy zauwazam, ze cos mnie przerasta, to krok po kroku daze do tego, aby w koncu bylo to dla mnie codziennoscia. I zawsze tak, aby bylo to przyjemne. To wcale nie takie straszne. Trzymam za Was kciuki i zycze powodzenia.

Stany


Wysłano: 2002/12/1 17:14
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Moderator
Dołączył:
1970/1/1 1:00
Wpisy: 758
Poziom: 24
HP : 0 / 596
MP : 252 / 78177
EXP : 87
To wszystko prawda, tyle ze w teorii.

Wlasciwie przedstawiasz profil osoby ktora pozadalby kazdy pracodawca. Nie bede Ci slodzil ;-) , sam wiesz o co chodzi.

Tyle ze toria, teoria, a zycie zyciem.
Myle ze kazdy z nas wie o co chodzi i moze znalezc z 5 dobrych usprawiedliwien dla nie uczenia sie jezyka - czy to dobrze definitywnie nie. Tylko co z tego :-(

Gratuluje wytrwalosci
Beny

Wysłano: 2002/12/1 21:58
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?
Admin
Dołączył:
2002/11/20 20:23
Miasto Hamburg, Bytom
Wpisy: 2171
Poziom: 38
HP : 0 / 928
MP : 723 / 32370
EXP : 14
Jako pracodawca musze Ci przyznac racje
i dlatego jest moim pracownikiem....

W sumie zgadzam sie takze z Toba ze troche to teoretycznie jest ujete ale z drugiej strony wystarczy z tej teorii chociaz troche wziac sobie do serca i wtedy to funkcjonuje.
Wiem rowniez po sobie, gdy w 1987 przyjechalem do niemiec nie znalem jezyka i zaczalem pracowac na stacji benzynowej. Mialem tez kursy jezykowe ale tak naprawde to bezposredni kontakt
oraz rozmowy(recamy i nogamy) daja najwiecej jesli jest sie na szwabkow otwartym

thomas, hamburg

Wysłano: 2002/12/30 11:30
Transfer the post to other applications Transfer


Re: Jak tam u Was z jezykiem niemieckim ?

Dołączył:
2003/2/19 16:59
Miasto Hamburg / Gdańsk
Wpisy: 44
Poziom: 5
HP : 0 / 110
MP : 14 / 3787
EXP : 43
W tym temacie jest za dużo czytania, więc z braku czasu pozwolę sobie nie czytać reszty.
Chcę jednak podać uczącym się języka niemieckiego kilka wskazówek, moim zdaniem bardzo ważnych:
1. Ucząc się słówek KONIECZNIE od razu uczyć się ich razem z „der, die, dasami"
2. Czytać dużo na głos.
3. Rozmawiać wyłącznie po niemiecku.
4. Unikać kontaktów z Polakami. :-?

Ten ostatni punkt nie brać dosłownie, aczkolwiek to mogłoby wiele pomóc.
Natomiast pierwszy jest bardzo istotny.
Mietek
:-o

Wysłano: 2003/2/20 2:37
Transfer the post to other applications Transfer






Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich wpisów.
Nie możesz usuwać swoich wpisów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

[Wyszukiwanie zaawansowane]



Sponsorem jest
Sponsor - Akra GmbH
Sprzęt, łącze i aktywne uczestnictwo w dyskusjach. Dziękujemy!
Ankieta
Jak znalazlem prace w DE
internet ogloszenie 59% (13)
internet kontakt z osoba 0% (0)
headhunter 18% (4)
znajomi 9% (2)
rodzina 4% (1)
targi pracy 0% (0)
konferencja 0% (0)
przypadek 4% (1)
nie pamietam 4% (1)
Ankieta zakończyła się 2014-10-24 17:51
Polonia-IT Official Website
Kontakty z adminami: tomek, yossa, killservice
Powered by XOOPS 2.5.5 © 2012 The XOOPS Project